Kilka dni temu do prezydenta
Koszalina, Piotra Jedlińskiego zostało skierowane pismo od burmistrza gminy
Sianów, Macieja Berlickiego. Był to wniosek o ukaranie podlegającego
prezydentowi rzecznika prasowego za naruszenie Kodeksu Etyki Pracowników Samorządu Urzędu
Miejskiego w Koszalinie (Źródło: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1407028826080943&set=pcb.1407031606080665&type=3&theater).
Zarzucanego naruszenia Kodeksu rzecznik
miał dokonać w swoim wpisie
opublikowanym na profilu FB Rzecznik Prasowy Miasta Koszalina w dniu 28
sierpnia br. Tekście będącym jego odniesieniem się do apelu Macieja Berlickiego
skierowanego do mieszkańców gminy Sianów, aby ci przygotowywali
i składali oświadczenia potwierdzające uciążliwości zapachowe z pobliskiego
składowiska odpadów. Wysypiska, którego właścicielem i zarządzającym jest PGK
Koszalin.
(Źródło: https://www.facebook.com/maciej.berlicki)
We swoim wpisie rzecznik miasta zarzuca Berlickiemu, że jego
działania w sprawie „zapachów” są niczym więcej niż socjotechniczną próbą
przykrycia problemów z jakimi zarządzana przez niego gmina się boryka (mowa
przede wszystkim o zatruciu wody pitnej bakteriami E.coli).
(Źródło: https://www.facebook.com/rzecznik.koszalin/).
Tezę tą – jak czytamy we wniosku do prezydenta Jedlińskiego –
rzecznik miasta podtrzymał także w audycji w Polskim Radio Koszalin.
O ile apel burmistrza Sianowa zasługiwał na jakaś reakcję, to
na pewno nie na reakcję rzecznika miasta Koszalina. Jeżeli już ktoś powinien do wezwania Macieja
Berlickiego się odnieść, to powinien być to rzecznik Przedsiębiorstwa
Gospodarki Komunalnej w Koszalinie (o ile koszalińskie PGK taką osobą w swoim
zespole dysponuje), albo osoba zarządzająca tym podmiotem. Nikt inny.
Wypowiedź rzecznika miasta oznacza bowiem niepotrzebne
wplątanie w całą sprawę struktur i władz koszalińskiego ratusza. I – być może –
rozpocznie długofalowy spór nie przynoszący nikomu szczególnych korzyści.
Oczywiście w tle wydarzeń znajduje się aspekt polityczny.
Maciej Berlicki przez wielu postrzegany jest jako jedyny realny przeciwnik dla Piotra
Jedlińskiego w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. O ile oczywiście
zdecyduje się w nich kandydować.
Stąd pewnie nerwowa reakcja koszalińskiego rzecznika prasowego… W mojej opinii ewidentnie niepotrzebna.
Stąd pewnie nerwowa reakcja koszalińskiego rzecznika prasowego… W mojej opinii ewidentnie niepotrzebna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.